piątek, 1 listopada 2013

Nowe posty (74)

http://zaklinacze-dusz.blogspot.com/
Rozdział 2: Gość
Chcesz poznać prawdę o swoim przyjacielu? ― usłyszała syk w swojej głowie. Podskoczyła na krześle. [...]
Na pewno się przesłyszała, w końcu tyle osób jest w tej sali.
Myślisz, że zawsze był takim dobrym chłopcem?
Hermiona zacisnęła pięści, rozglądając się w około.
Nagle światła zgasły. Tylko świeczki, unoszące się nad sklepieniem paliły się, lecz w Wielkiej Sali nadal było ciemno. Zapadła cisza. Ktoś pisnął. Wiele osób myślało, że szykuje się jakaś niespodzianka. I nawet się nie mylili.
Do sali przedostał się ostry, mroźny wiatr, mimo że okna były zamknięte.
Co zrobiłabyś, Hermiono, by Harry do was wrócił? Czy oddałabyś swoje własne… życie?

http://sophiasmit.blogspot.com/
Część 2 Rozdział 3: Rozkaz
Godzinę później poszłam się myć trochę zawiedziona - miałam nadzieję, że dziewczyna znów spotka Edwarda.
Natomiast ja znów "spotkałam" pergaminową karteczkę. Od Inmortala.
"Straciłem cierpliwość. Jutro o tej porze masz mieć tą teczkę. Inaczej cię zabiję. A wiedz, że jestem do tego zdolny..."

http://dziedzicmroku.blogspot.com/
Rozdział 13
Obudziłam się wtulona w coś miękkiego i ciepłego. Było mi niesamowicie wygodnie i najchętniej zostałabym tak już na zawsze. Leniwie uchyliłam powieki.
Gdy napotkałam spojrzenie tych znajomych, błękitnych oczu, cała magia i rozkosz tamtej chwili rozpadła się na drobne kawałeczki. Krzyknęłam i z całej siły odepchnęłam od siebie Kayle'a, który z łoskotem zleciał z łóżka.

http://rok-z-huncwotami.blogspot.com/
Rozdział 8: O tym, co się odpycha, a powinno się przyciągać
- Brawo, Cahan, wspaniale - naśladował nauczyciela Syriusz. Zaczął jeszcze złośliwie klaskać.
- Zajmij się sobą, Black - mruknęła gniewnie na niego zerkając.
- Mógłbym, ale wolę tobą - na jego twarz wpełznął szeroki uśmiech.
- Wolałabym jednak, żebyś skupił uwagę na czymś innym - odgryzła się.
- Kogo ty oszukujesz, Ruby? - spojrzał na nią z udawaną powagą i uniósł brwi, jakby oczekiwał odpowiedzi. Ruby już miała odpowiedzieć ripostą, ale Remus chwycił ją za ramię i przyciągnął bardziej do siebie.
- Spokojnie, bo zaraz się pobijecie - powiedział, a brunetka parsknęła lekceważąco.
- On nie jest tego warty, Remusie - wywróciła oczami. - On nie jest warty jakiejkolwiek uwagi - dodała jeszcze i odwróciła się na pięcie, ponieważ profesor chciał zwrócić na siebie uwagę.
Syriusz zacisnął szczękę.

http://tajemnice-severusa-snapea.blogspot.com/
Rozdział 7
- Severusie, twój romantyzm jest na mentalnym poziomie górskiego trolla – westchną Slughorn posyłając Emily ku jej zdziwieniu przepraszające spojrzenie. – Kobiety wolą róże… - dodał mówiąc łagodnie jakby tłumacząc coś dziecku.
- Ty mnie nie pouczaj. Twoja żona numer…. Chybna trzy. Zostawiła cię bo byłeś właśnie za bardzo romantyczny… - wypomniał mu Severus – w stosunku do jej młodszej siostry – dodał nieco ciszej.
- Masz racje. Nie dajemy Panience Weasley dobrego przykładu. No spójrz tylko na nas… Seryjny Pan Młody i Pustelnik..
Severus momentalnie podniósł głowę i obrzucił siwego mężczyznę swoim najpodlejszym spojżeniem na co Horacy zatrzepotał rzęsami niczym zawstydzona panienka, a Emily mimowolnie parsknęła śmiechem.
Takie stare konie, a dalej zachowują się jak dzieci – pomyślała z pobłażliwym uśmiechem.

http://corka-severusa.blogspot.com/
[05] To był dobry moment na wizytę w domu
Poszłyśmy chodnikiem, przeszłyśmy przez jedne pasy, potem drugie. Po kilkunastu minutach trafiłyśmy do parku niedaleko mojego domu. Lubiłam to miejsce, kiedy byłam mała, często bawiłam się w nim z innymi dziećmi. Mama nie robiła mi problemów, że spędzam czas z mulogami, a i ja miałam zabawę. Od jej śmierci nie byłam w domu, bałam się tam iść sama, między innymi dlatego nie przyszłam tutaj, kiedy babcia wyrzuciła mnie na bruk. Czułam jednak, że dzisiaj jest to odpowiedni moment.
– Opowiem ci wszystko, ale w domu. Pójdziesz ze mną? – zapytałam.
Alice zdziwiona spojrzała na mnie, na początku chyba nie zrozumiała sensu moich słów, ale po chwili zgodziła się. Przeszłyśmy więc przez park, do którego trafiłyśmy, i stanęłyśmy przed starym szeregowcem. Zbudowany z czerwonej, już kruszącej się cegły, dach pokryty był czarną dachówką, zaś przed wejściem do domów stały małe ogródki, którymi gospodarze mogli się zajmować. Mój nie był jakoś specjalnie ukryty, stał pomiędzy dwoma innymi należącymi do mugoli.

http://ruch24na7.blogspot.com/
Krótka forma na wagę złota
Opowiadania Alice na pierwszy rzut oka przedstawiają zwyczajne historie codzienności. Można nawet pomyśleć, że autorka usiadła i zaczęła spisywać swoje wspomnienia. Jednak gdy zaczniemy wczytywać się tekst odkryjemy, że sytuacja, która mogła zdarzyć się każdemu jest jedynie podkładem do czegoś więcej. Opowieści dają nam dużo do myślenia, początkowo odkrywamy głębszy przekaz, schowany między słowami, a następnie zaczynamy rozumieć o czym naprawdę była ta historia i czego miała nas nauczyć. Najbardziej do myślenia dają nam zakończenia, które prawie nigdy nie są oczywiste, a autorka każe nam odnaleźć je w sobie.

http://tasogare-tsutae.blogspot.com/
Rozdział 5: Historia
-… wierzysz w Dziadka Zimę?
Wybuchnę łam niekontrolowanym śmiechem.
- Idioto, w Dziadka Mroza! – powiedział zbulwersowany Loue.
Ja nadal śmiałam się jak głupia, a Jack miał minę „WTF?”
- Jak dla mnie… to nie… jest… ani… Dziadek Zima… ani Dziadek Mróz… tylko Jack Frost – wydusiłam. – Ale tag. Wierzę w Dziadka Zimę.
Jack spojrzał się na mnie z mordem w oczach.

http://demon-zadzy.blogspot.com/
Tom II Rozdział 4
Po twarzy Emily spływały łzy, chciała zamknąć oczy, ale nawet tego nie mogła zrobić. Musiała na wszystko patrzyć. Jak z uśmiechem kładzie na niej, zdejmuje swoje spodnie i rozkłada jej nogi układając się między nimi.
– Będzie ci dobrze i dasz mi potomka – mówiąc to wszedł w nią jednym mocnym ruchem. Przez jej ciało przeszła fala niewyobrażalnego bólu. Z gardła wydarł się głośny, pełen strachu krzyk.”

http://byc-niesmiertelnym.blogspot.com/
Rozdział piąty
Siedząc na parapecie okna, Sabine obserwowała bezgwiezdne niebo. Zawsze wolała noc od dnia. Jednak z przyczyn praktycznych postanowiła żyć dniami. Między innymi ze względu na pracę i zakupy, ale przede wszystkim ze względu na Leah, która nie mogła się zmienić w nocne stworzenie. Dla przyjaciółki noc pozostała na zawsze synonimem strachu, zaciemnienia i bomb, które mogły zabić każdego, w dowolnym miejscu i czasie. Jeśli śmierć miała uderzyć w środku nocy, lepiej było spać i nie zdawać sobie z niczego sprawy.
Sabine była rozczarowana, ponieważ Leah postanowiła nie jechać z nią do Warszawy. „W moim wieku – powiedziała – jeśli przekroczę granicę, to już będzie po raz ostatni”.
Był to wygodny argument, który źle skrywał niepokój starszej pani. Nie miała najmniejszego zaufania do Lubrzańskiego. Wolała zostać w Berlinie, ponieważ wierzyła, że Sabine wróci.
Wydawało się, że przyjaciółki nie są w stanie szczerze rozmawiać o ofercie Wiktora. Sytuacja była żałosna, nie do zniesienia.

http://zaplatana-w-mitologie.blogspot.com/
Rozdział drugi
Właśnie wychodziłam z zaplecza, gdy poczułam jakby moja głowa chciała eksplodować. Zachwiałam się i już myślałam, że stracę przytomność, gdy ból zwyczajnie zniknął. Nie było go, tak po prostu. Przez chwilę stałam oszołomiona z szeroko otwartymi oczami. Nie wiem, co działo się z moim organizmem, ale stawało się to coraz bardziej niepokojące. Z postanowieniem wybrania się jutro do specjalisty, ruszyłam w stronę kasy. Nagle zatrzymałam się jak wryta. Byłam w szoku, przez to, co ujrzałam.

http://corka-aniolow.blogspot.com/
Rozdział XVIII: Manipulacja
- Na co masz dzisiaj ochotę, Shadow?- spytała tym swoim wysokim, śpiewnym głosem, charakterystycznym dla kobiet-elfów.
- Naleśniki z czekoladą i koktajl truskawkowy- wyliczyłam na palcach i położyłam na stoliku dwadzieścia dolarów.- Reszty nie trzeba.
Mattie zaśmiała się pod nosem, wzięła pieniądze i kręcąc biodrami poszła w stronę kasy, dzięki czemu zostałam sama i mogłam pomyśleć, jak to rozegrać. Mogłam wprost zapytać się czy ktoś coś wie, jednak to było trochę ryzykowne. A co, jeżeli ktoś zna porywacza albo jest zamieszany w jej zniknięcie? Poza tym, pochopne wyciąganie wniosków w moim wydaniu zwykle kończyło się bijatyką, a nie chciałam wrócić z pewną ,, pamiątką'' na twarzy do domu. Musiałam wymyślić jak wszystkich podejść. Tylko pytanie: jak? Myśl Shadow, myśl...
Nagle usłyszałam skrzypienie odsuwanego krzesła tuż obok siebie. Podniosłam głowę, aby powiedzieć, że nie chcę towarzystwa, jednak nic nie powiedziałam, widząc znajome brązowe oczy przybysza. Na plecach czułam ciekawskie spojrzenia innych klientów, jednak nie zaszczyciłam ich spojrzeniem. Byłam zbyt przerażona.

http://love-the-swindler.blogspot.com/
Rozdział czwarty
Neal odprowadził mnie pod drzwi pokoju, po czym otworzył je na szeroko i gestem zaprosił mnie do środka. Grzecznie obróciłam się na pięcie i przekroczyłam próg sypialni, lecz mężczyzna nagle chwycił mnie za ramię i zatrzymał. Spojrzałam na niego zdezorientowana, marszcząc brwi. Chciałam jak najszybciej znaleźć się w łóżeczku i zasnąć, a on jeszcze zawracał mi głowę.
A gdzie buziak na dobranoc? Uniósł brew, a jego wargi wykrzywiły się w niezwykle czarującym uśmieszku, na który z pewnością wiele kobiet się nabierało. Ale ja się do tego grona nie zaliczałam. O nie.

http://krotka--forma.blogspot.com/
Krzyżowiec
Był ósmy stycznia roku pańskiego tysiąc czterysta dwudziestego drugiego, właśnie uciekali z Niemieckiego Brodu. Husyci, nie wiedział dlaczego, ale mieli nad nimi przewagę. Oto, co może zdziałać zaskoczenie.
Albrecht miał w dupie i Niemiecki Bród, który palił się za jego plecami, i husytów. Bardzo chciał za to wrócić do domu.
– Skurwysyny! – warknął, zwalając się z konia.
Podniósł się niemrawo. Cieszył się, że nie ma na sobie pełnej zbroi, bo wtedy na pewno już by się nie podniósł.
– Konia mi zabili, przeklęci husyci!

5 komentarzy:

  1. Zapraszam na mój blog o amatorskiej fotografii: http://adrian-fotoblog.blogspot.com jeśli ci się spodoba możesz zostawić komentarz lub dodać do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :D Dodałam Was do "polecanych" na zareklamowane.blogspot.com/
    (chociaż u mnie te "polecane" to "partnerzy", ale to sprawa szablonu, a ja nie chciałam zawracać głowy szabloniarce :))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, przeglądałam trochę katalog w poszukiwaniu czegoś do czytania i w zakładce z horrorami te blogi mają ograniczony dostęp:
    http://szkarlatna-pelnia.blogspot.com/
    http://druga-strona-swiata.blogspot.com/
    http://drogi-piekla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten blog też, zakładka z thrillerami:
      http://alleka-pakt.blogspot.com/

      Usuń
    2. Dziękuję za wypisanie. Przy następnej aktualizacji zrobię tam porządek.

      Usuń

Obserwatorzy