sobota, 7 grudnia 2013

Nowe posty (79)

http://the-gates-of-earth.blogspot.com/
Rozdział I: Gdzie rozpoczyna się podróż
Pomału wykonała pierwszy krok i w głębi serca cieszyła się z tego małego sukcesu, który oznaczał, że zaczynała panować nad swoim ciałem. W zasadzie czuła się nieco dziwnie, ponieważ nigdy nie podlegała sile grawitacji ani tym bardziej innym prawom fizyki. Teraz była po części człowiekiem i wciąż zastanawiała się, czy podjęła dobrą decyzję.

http://nowojorskie-tajemnice.blogspot.com/
SPRAWA 1.6. PRZESŁUCHANIE KIEROWNIKA SKLEPU
- Zaraz, ale o czym ty mówisz – rzekł Johnny, kompletnie mając gdzieś jego wypowiedź, po czym wstał z miejsca. – Przecież w każdej chwili mogłeś wyjść. A do tego wystarczą dwie, trzy minuty.
- Ja jej nie zabiłem – powtórzył, wkładając w każdy wypowiadający się wyraz sporo jadu.
Sierżant puścił to pomimo uszu i podszedł do Andersona bliżej. Pochyliwszy się, położył prawą dłoń na oparciu jego krzesła. Brigh teraz wyraźnie słyszał szybkie bicie serca mężczyzny, pocił się coraz to bardziej. Wiedział, że to jest odpowiedni moment na to, aby wreszcie go zaatakować.
- Lubisz poniżać kobiety, prawda?

http://another-dramione.blogspot.com/
Rozdział I
— Cześć, Granger. Mogę cię na chwilę prosić? — spytał, stojąc w progu, a ta kiwnęła głową i kilka sekund później zamknęła za sobą drzwi. Pokój dzieliła z dwoma innymi osobami, a coś jej mówiło, że Malfoy nie ma ochoty rozmawiać przy świadkach.
— Stało się coś? — Zmarszczyła brwi. Zwykle nie zaszczycał jej wizytami, jeśli naprawdę nie musiał. Najwyżej wysyłał tą dziewczynę, która dla niego pracowała. Zdaniem Hermiony traktował ją jak domowego skrzata, ale z drugiej strony rozumiała jego surowe podejście, bo Anabeth nie należała do najlepszych w swoim fachu.

http://hogwarts-friendship.blogspot.com/
Wszystkie twoje sekrety są bezpieczne
Tymczasem James biegł w kierunku Jennifer w spowolnionym tempie, jak to widział w wakacje na mugolskim filmie, który oglądał z Lily. Wydało mu się to na tyle intelektualnie wyraziste, a jednocześnie zwyczajnie bajeranckie, że warte odegrania w rzeczywistości. Wiedział doskonale, że jedyną osobą, która mogła docenić ten artystyczny wybuch była Jen i nie pomylił się - dziewczyna od razu podchwyciła jego tempo, lecz niestety: mieli w swoim gronie również ludzi zupełnie niewrażliwych na sztukę. Syriusz bezceremonialnie wyprzedził Jamesa swoim mocnym, szybkim krokiem i zamknął Jen w uścisku.
- Kretynka – mruknął jej nad głową na powitanie, a ona parsknęła śmiechem i wbiła mu palec między żebra, wdychając znajomy zapach jego perfum.

http://my-little-world-of-culture.blogspot.com/
SHOW TV: GREY'S ANATOMY
Główną postacią jest dr Meredith Grey (Ellen Pompeo). Nazwa serialu jest aluzją do jej nazwiska oraz podręcznika do anatomii Gray's Anatomy. Tytuł każdego odcinka pochodzi od nazwy utworu muzycznego (podobnie jak w innym serialu stacji ABC – Gotowe na wszystko).

http://stowarzyszenie-mlodych-poetow.blogspot.com/
„Głębia oczu” – Skorpion
Przelana toń duszy
w niebiańskich kolorach
choć czasem lśnią dojrzałą trawą
lub pniem drzewa
w dziecięcych objęciach

http://wybranka-cienia.blogspot.com/
Rozdział 6
Czy Lara wyjaśni sobie wszystko z Fabienem? Czym będzie spowodowana jej zmiana i „nowy rozdział” w życiu? Kim jest ojciec Trevisa? Jak dalej potoczy się misja chłopaka? Czego chciała zakapturzona postać w sali chemicznej? Życie Katie wisi na włosku… oby karetka przyjechała na czas, ale czy to wystarczy?

http://bogini-aeis.blogspot.com/
Rozdział VII
Nastoletnia Julia uważana jest za inkarnację starożytnej bogini. Dotychczas myślała, iż tylko ona oraz Daniel znają prawdę o jej prawdziwym pochodzeniu. Okazuje się jednak, iż jest jeszcze pewien młodzieniec, którego podejrzliwość i przebiegłość przerażają dziewczynę. Czy zdemaskuje ją na oczach kapłanów i tym samym skaże na śmierć? I co mogą oznaczać koszmary, które nawiedzają Julię ostatnimi nocy?

http://oczy-odzwierciedleniem-duszy.blogspot.com/
Rozdział 22.2: Święta Bożego Narodzenia
Draco Malfoy bał się zejść na dół. Wiedział, że nie będzie czekała na niego przyozdobiona pięknie
choinka i stół nakryty po brzegi. Na prezenty też nie miał co na razie liczyć. Szedł powoli
korytarzem, spoglądając na wszystkie portrety powieszone na ścianie. Doskonale znał każdy obraz.
Wiedział, kto jest na nim przedstawiony i jak bardzo zasłużył się rodowi Malfoyów. Był arystokratą
i od małego był tego uczony. Jego uwagę przykuwał zawsze portret z wypaloną twarzą. Widoczne
było tylko imię i nazwisko.

http://venatus-consilium.blogspot.com/
2.5 Szklana Droga
– (...), woda robi się gorąca – wymamrotała w pewnym momencie kobieta i podkurczyła pod siebie nogi, by zabrać je spod strumienia.
– Gorąca? – Przerwał na moment, jakby się zamyślił. Wolnym ruchem zjechał dłonią po jej karku, sprawiając wrażenie, że chce zebrać pianę. Wiedział, że woda z pewnością nie parzyła jeszcze ciała. (...) czekała, aż przestanie słyszeć lecący strumień. Otworzyła oczy i dosłownie w tym samym momencie poczuła na ramionach dłonie (...).

http://mylifegotmuchbetterwhenyoucameinit.blogspot.com/
Rozdział 6
- Serio? Będziemy leżeć cały dzień na trawie w słońcu? - jęknął.
- Jak ci się nie podoba, zawsze możesz iść do pokoju - zauważyłam.
- A może zagramy w siatkę? - zaproponował, kiwając głową na boisko.
- We dwóch?
- Co? Boisz się, że przegrasz? - droczył się ze mną.
- Nie. Każdy wie, że jestem od ciebie lepsza. Po prostu to głupota grać w dwójkę - stwierdziłam, siadając na zielonej trawie.
- Ty lepsza ode mnie? W życiu!
- A właśnie, że jestem lepsza! - wytknęłam mu język, przymykając oczy.
- To chodź, zagramy. Zobaczymy kto wygra. Zakład, że cię pokonam?
- Dobra. O co? - zapytałam, wyciągając dłoń i otwierając szybko oczy.
- Przegrany robi jutro wszystko, co zechce zwycięzca - uśmiechnął się łobuzersko.
- Okey, umowa stoi - uścisnęliśmy sobie dłonie. (...)
- Kto?
- Ludzie, którzy wiedzą o Wampirach i ich nienawidzą.

http://ruch24na7.blogspot.com/
MOIZM
Tym razem będzie o moim muzycznym odkryciu ostatnich tygodni. Odkryciu, które oczarowało mnie na tyle, że nie potrafię przestać słuchać tej płyty. Od kilku dni włączam ją regularnie o różnych porach i za każdym razem odkrywam coś nowego. Bez wątpienia jest to jedno z najciekawszych polskich wydawnictw ostatnich lat. O czym mówię? Moizm, najnowsza płyta Tomka Makowieckiego olśniewa lekkością i zachwyca zagranicznym brzmieniem z pogranicza elektroniki (teraz myślę, że to on powinien wystąpić jako suport przed Placebo).
Na płytę składa się dziesięć anglojęzycznych i polskich piosenek, świetnie ze sobą współgrających i tworzących spójną, hipnotyzującą całość, pod jakże interesującą nazwą Moizm. Jedną z inspiracji dla płyty jest credo literackie Krzysztofa Jerzego Cichosza z 1989 roku „Wyznanie Moizmu”, które przedstawia moizm jako prywatną religię wolności. Makowiecki jest kompozytorem większości numerów, sam też produkował album. Za teksty odpowiedzialni są przyjaciele artysty, w tym Marek Jałowiecki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy