niedziela, 1 lutego 2015

Nowe posty (135)

Rozdział 9: Bestia Uwolniona
Poznane skryte pragnienia miał zamiar wykorzystać, kreując szczegółowy plan tortur, z osobnym menu dla każdego ze smoków. Głównym składnikiem w męczarniach Raimunda miała być ona - Kimiko, naga i gwałcona na jego oczach.
Albo lepiej - dobrowolnie oddają się księciu ciemności; lubieżna, ulegająca zapędom seksualnym i czerpiąca niewyobrażalne przyjemności z ostrego, wyuzdanego z nim seksu. Taki widok zraniłby Raimunda na tysiąc sposobów, niszcząc dumę i odcinając go od własnych fantazji. Zrzuciłby go w męskiej hierarchii na sam dół.

http://polelf-z-fabryki-swietego-mikolaja.blogspot.com/
Rozdział 6: Czas na Rodeo
Nieco ponad kwadrans później dostrzegł półelfkę o długich warkoczach... Zmrużył oczy, myśląc, że chyba w bójce doznał poważnego urazu głowy. To mu się musiało przewidzieć. Arielle... Ujeżdżała krowę?! Przyspieszył kroku, aż do jego uszu dotarł krzyk rozpaczy zmieszanej z gniewem.

http://dziennik-jo-watson.blogspot.com/
Rozdział 6: I znów na siebie wpadliśmy
- Co tutaj robisz koniku? – zapytała.
Piaskowe stworzenie kiwnęło tylko łbem i zrobiło jeszcze kilka kroków w stronę dziecka, tak, że jego pysk znajdował się tuż przy twarzy dziewczynki. Ognistooka uśmiechnęła się lekko.
- Też nie możesz spać? – zapytała ponownie, a zwierzę znów kiwnęło łbem. – Ja też nie… - szepnęła kładąc na jego pysku malutką dłoń.
***
Cóż… teraz ta malutka dziewczynka ma siedemnaście lat, mieszka u wuja w Burgess i zaczęła naukę w nowym liceum. Tak. To właśnie ja byłam tą dziewczynką. No bo jakby to powiedzieć… widzę rzeczy których nie powinnam, a tak dokładniej… złote oczy pod osłoną nocy.

http://w-ogrodzie-nocy.blogspot.com/
Cienie
Nawet przerwy w chodniku były bardziej zmienne niż ten beznadziejny dom dziecka. Każdego roku chwasty rosły inaczej, płyty czasami się łamały, tworząc nowe miejsca dla roślin, a w tym roku to nawet przez jedną z płyt przebił się korzeń pobliskiej lipy, posadzonej koło drogi już pewnie z czterdzieści lat temu. Czasami, gdy patrzyła na to drzewo miała ochotę się uśmiechnąć – pokazywało, że można próbować uciec nawet będąc w zamknięciu. Jednak jego klatka była potężna, a ono zaledwie wystawiło jedną swoją część poza pręty. Czy to oznacza, że próba do czegoś prowadzi, czy też że w tym świecie nie ma nadziei?

http://nie-tylko-yaoi-czlowiek-zyje.blogspot.com/
Hellada: rozdział XXIV
Fejdon zaczął unikać swojego brata. Mały, zaledwie trzynastoletni Nikiasz był zupełnie sam. Będący dla niego zarówno bratem, jak i przyjacielem, opiekunem, wręcz drugim ojcem mężczyzna... odciął się od swojego podopiecznego. Nikiasz był przerażony i wściekły. Czuł się zdradzony. Czy Fejdon przestał kochać swojego brata, ponieważ ten wkroczył w etap dorastania i nie potrzebował już tak czułej, intensywnej opieki?
Nikiasz opuścił pałac. Przez kilka godzin wędrował po Łąkach Asfodelowych. Zgubił się. Bał się. Chciał wrócić do domu, jednak jego moce, zwłaszcza wyjątkowa umiejętność teleportacji, dopiero się budziły. Próbował przenieść się do pałacu. Jak to bywało u bogów, którzy jeszcze nie opanowali swojej mocy, emocje brały górę nad rozumem. Chłopiec teleportował się z miejsca w miejsce, z każdym ,,skokiem" coraz bardziej tracąc szansę na powrót do domu.
Będąc u kresu sił, spróbował skoczyć ponownie. Trafił wprost do Tartaru.

http://at-your-command.blogspot.com/
Rozdział 20: Mieszane uczucia
– Proszę – mruknęła cicho. Wiedziała, że to może być tylko jedna osoba, skoro Hope już spała.
Nacisnął klamkę i wszedł, cicho zamykając za sobą drzwi. Bella stała tyłem do niego w samej bieliźnie. Komplet, który na sobie miała był czarny. Czysty czarny materiał. Mimo wszystko, prezentowała się świetnie, nawet od tyłu. Przemknął spojrzeniem po jej smukłym ciele i dostrzegł siniaki na ramionach i biodrach. Wiedział, że są dzisiejsze. Podszedł do niej powoli.
– Nic ci nie jest? – zapytał bez chłodu w głosie, który był jej tak doskonale znany.
Prychnęła cicho i odwróciła się do niego.
– Tak jakby cię to obchodziło.

http://droga-do-jutra.blogspot.com/
Rozdział 3
- Rano podrzucę ci swoje portfolio do firmy - rzuciła, a następnie ruszyła w kierunku drzwi wyjściowych.
- Evelyn! - zawołał za nią.
Dziewczyna odwróciła się i dostrzegła stojącego obok niej Nikolasa. Zbliżył się do niej tak, jakby chciał ją dotknąć.
- Chciałbym zaprosić cię na kolacje - powiedział ochrypłym głosem, który dobrze znała.
- Nikolas, proszę, daj mi spokój - jęknęła cicho.
- Jeden wieczór, Ev. Chciałbym cię przeprosić...
Dziewczyna spojrzała na jego zielone oczy, które nieco przyciemniały. Tak jak i ją, ogarnęło go pożądanie. Jednak w takich sytuacjach to ona potrafiła racjonalnie myśleć.
- Przykro mi, Nik - szepnęła. - Na przeprosiny jest już chyba za późno - zamknęła za sobą drzwi i ruszyła do windy.

http://mylifegotmuchbetterwhenyoucameinit.blogspot.com/
Rozdział 31: Dla nas najważniejsze było to, że się kochamy
Siedzieli chwilę w ciszy, którą przerwało dopiero głośne pukanie do drzwi. Chociaż pukanie to w tym przypadku wielki eufemizm. Chloe, wyrwana z zamyślenia, podskoczyła na krzesełku, słysząc krzyki na zewnątrz. Shane spojrzał na nią z przerażeniem w oczach. Podszedł jednak do drzwi i otworzył je. Na zewnątrz stał Merrin wraz z Silasem i paru innymi mężczyznami. Dwóch najroślejszych trzymało długie, mocne powrozy w swoich wielkich dłoniach. Blondyn przełknął głośno ślinę. To, czego obawiali się najbardziej, w końcu nadeszło...

http://history-of-lily-evans.blogspot.com/
Rozdział 12: Chcę nacieszyć się tą chwilą, a zwłaszcza tobą
Nie mógł uwierzyć w swoje przeczucia. "Daj spokój, przecież to nie mogło zdarzyć się naprawdę" - ofuknął się surowo - "Ale co jeśli to prawda?". Przerażenie, że mógł zobaczyć puste, niewidzące oczy Lily, ściskało go za gardło. Odsunął od siebie tę myśl. Chłopak zacisnął zęby. Nigdy w to nie uwierzy. To niemożliwe.
- Dureń! - krzyknął nagle Syriusz dając znać przyjacielowi, że zakończyli grę.
Potter wzdrygnął się cały, gdy usłyszał huk wybuchu. Jako przegrany został obsmarowany cuchnącą mazią przez eksplodujące karty. Kilka minut wcześniej zaśmiałby się, a później podzieliłby się mazią z Blackiem, lecz po przeczytaniu artykułu nie był skory do żartów.

http://anylkaa-pokochajmnie.blogspot.com/
Rozdział czwarty
Patryk był taki przystojny. Martwił się o mnie. W pokoju paliła się tylko lampka, która nie dawała za dużo światła. Nagle odniosłam wrażenie, że znam Patryka całe życie, że mogłaby być z nas fajna para. I nie wiem jak do tego doszło, ale nagle znalazłam się w ramionach Patryka. Przytulił mnie. Nic nas nie łączyło. Po prostu przyjacielski uścisk po pięciu godzinach znajomości. Czułam rytmiczne bicie jego serca. W jego ramionach było mi dobrze. Cały ból i zmęczenie zniknęło, poczułam się lepiej, dzięki niemu.

http://dziedziczka-podziemia.blogspot.com/
III Przeszłość
Wyciągnął ręce, a ona cofnęła się o krok.
– I co, zabijesz mnie za pomocą... tej..., jak wy to nazywanie, magii? – zapytała cicho, wzbudzając w nim zdumienie. Uniósł brwi, przypatrując jej się i mierząc jej całą postać wzrokiem. – Widziałam to już. Ogień, prawda? Dlaczego ogień? Alexander nigdy nie używał ognia, tylko... czegoś innego.
– Tak. Wydajesz się dużo wiedzieć... o nas.
– Byłam jego kochanką przez dziesięć lat – mruknęła Margaret z goryczą, rzucając w Victora kolejnym wazonem. Znów zrobił unik. – Mam z nim córkę.

http://w-popiolach-igrzysk.blogspot.com/
Rozdział 5
Kiedyś pomyślałam, że walka o przetrwanie toczy się każdego dnia. Moja próba właśnie nadeszła. Mogę być triumfatorem, albo skonać. Zawodowy trybut musi być zdecydowany, pewny siebie i odważny.
- Wesołych Głodowych Igrzysk – syczę, kiedy strażnik pochyla się nad moim ciałem.
Jeden ruch i jest już po wszystkim.

http://ostatnitaniec.blogspot.com/
Księga III Rozdział 6
- Czyli? - ponagliłem go.
- Czyli to, kochany zięciu, że twoja córka stoi na pograniczy wygnania. Nie należy do demonów z Piekła, ani do aniołów z Nieba.
- Jest wygnańcem?! - krzyknąłem przerażony. Świetnie. Chyba lepiej być nie może.
- Kim jest wygnaniec? - Podskoczyliśmy słysząc ten delikatny głos. Scott pisnął ze strachu.
Obejrzałem się za siebie i dostrzegłem swoją córkę, stojącą w korytarzu. Na policzkach miała ślady po łzach.
- Chyba czas w końcu na odpowiedzi, Ezra - szepnął diabeł.
Nie wiedziałem co miałem robić. Byłem rozdarty. Mogłem opowiedzieć jej o wszystkim, ale też mogłem oszczędzić jej tego bólu.
- Czas na zabawę! - gdy usłyszałem ten znienawidzony głos, miałem ochotę pogrzebać się żywcem.
Śmierć postanowił zaszczycić nas swoją obecnością.

http://arysja.blogspot.com/
Rozdział VII: Słusznie też moja natura buntuje się przeciwko wszelkiej tyranii. Czemuż by moja wola dostała przywilej wolności, jeślibym nie miał nigdy go używać?
Przeczesała ręką włosy spięte w kucyka, z którego już niewiele zostało. Ostatnie co pamięta to jak wyczarowała tarczę, inną niż powinna, przestraszony wzrok wujka a potem była już tylko ciemność. Stop. Gdzie ona tak właściwie była? Co jeśli jest u wroga? Natychmiast podniosła się i ustawiła w pozycji obronnej. Naprawdę wszystko byłoby idealne, ustawienie nóg, napięcie ciała, wysunięcie ramion gdyby nie fakt, że świat zawirował niebezpiecznie. Nie, tylko nie to. Była przygotowana na starcie z twardym gruntem, gdy ktoś podtrzymał ją ramieniem, a dziewczynę otoczył zapach goździków, cynamonu i suszonych śliwek.

http://revievv.blogspot.com/
Papierowe miasta
John Green jest obecnie uważany za jednego z najpopularniejszych autorów książek dla młodzieży. Papierowe miasta są w Stanach Zjednoczonych tak cenione, że omawia się je nawet w szkole. Powieść towarzyszy interpretacji Źdźbeł trawy Walta Whitmana, zbioru wierszy przewijającego się przez całą książkę Greena. Co przyciąga ludzi do tej powieści? Ekranizacja z uwielbianą przez nastolatków Carą Delevingne na czele już w drodze. Czy historia ma szansę powtórzyć sukces Gwiazd naszych wina?

http://story-of-silent-hill.blogspot.com/
Epilog
To, co wydarzyło się miasteczku, pozostało w nim. Za bramą, którą otworzyć mogą tylko siły ciemności. Został tam Mrok, zostały potwory, została miłość...
Czy kiedyś tam powrócimy? Czy będzie nam dane ponownie rozliczyć się z przeszłością? Czy wykreujemy nową przyszłość? Czy prawda będzie mogła być wypowiedziana?
Nie wiem nic z tych rzeczy. Ale jednego jestem pewna.
Gdy znajdziesz się w Silent Hill, nie ma już odwrotu. Ty będziesz żyć w nim, a ono w tobie.
Na zawsze.

http://sennikmysz.blogspot.com/
Ktoś (one-shot)
Mały cień zaplątał się na pustej, białej ścianie. Mucha przeleciała przez pomieszczenie i zatrzymała się na metalowej ramie krzesła. Ktoś patrzył na nią uporczywie, chcąc przekonać się, czy samym spojrzeniem przegoni zwierzę. Z całej siły mrużył oczy, ale nic to nie dało. W końcu zrezygnowany Ktoś odwrócił wzrok, spoglądając gdzieś poza białe ściany, metalowe łóżko, dwa krzesła i mocne czarne drzwi. Ktoś patrzył przez okno o ciemnej framudze. Takie, które nie miało rolet, ani firanek, było jedynie taflą szkła, za którą widać było kraty i spokojne nocne niebo. Idealna cisza trochę go przerażała, a potem została przełamana.

http://learn-love-again.blogspot.com/
#30
Nim się obejrzałam, wziął deskę i ruszył w dół rampy, robiąc przy tym zadziwiające rzeczy. Szybko wstałam na równe nogi, żeby go tylko nie stracić z pola widzenia. To, co robił było nie do pomyślenia. W jednej sekundzie byłam zachwycona jego wyczynami, żeby w drugiej krzyknąć z przerażenia, kiedy zderzył się z jakimś chłopakiem. Zaczęłam szybko schodzić po rampie, żeby dotrzeć do obu chłopaków. W trakcie mojej gonitwy dostrzegałam, że obaj się powoli podnoszą. Kiedy zdążyłam się przy nich znaleźć, usłyszałam jak zaczynają się kłócić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy